26 kwietnia 2015

Demony miłości - Eve Edwards

"Lady Jane Rievaulx, dwórka królowej Elżbiety I, oczekuje przybycia na dwór powracającego z wojny Jamesa Laceya. Uczucie tych dwojga przez lata było poddawane wielu próbom. Po zerwaniu zaręczyn ze starszym bratem Jamesa lady Jane poślubiła wbrew woli ojca starszego szlachcica. Teraz, jako młoda wdowa, niezależna i piękna Jane w walce o własne szczęście musi stawić czoło utartym obyczajom. Czy uda jej się uniknąć zaaranżowanego małżeństwa ze znienawidzonym cudzoziemcem? Czy James Lacey zdąży wrócić, aby wybawić ją z opresji i ocalić ich trudną miłość?"
✖
Demony miłości to następna część Kronik rodu Lacey, lecz autorka nie skupia się w tej historii głównie na Willu i Ellie, których zmagania z życiem i otoczeniem mogliśmy poznać w tomie pierwszym. Drugi przeznaczony jest dla lady Jane - kobiety, która sprzeciwiła się ojcu i podjęła ryzykowną decyzję o odrzuceniu propozycji małżeństwa z hrabią Dorset. Poznajemy ją bliżej, możemy zajrzeć jej w głąb duszy... jednym słowem dowiadujemy się o niej wszystkiego. Tak, jak sądziłam jeszcze podczas czytania Alchemii miłości, coś zaczęło dziać się pomiędzy Jamesem, młodszym Laceyem, a właśnie szanowną teraz już markizą Rievaulx.
"Tak to jest, kiedy człowiek czuje niechęć do samego siebie - pomyślał ponuro. - W pokrętnym odruchu pragnie wtedy zadawać innym ból, aby odczuli gorycz życia - a kiedy to uczyni, sam gorzko żałuje."
Bardzo pozytywnym bohaterem, który trochę przyćmił głównych bohaterów nie tylko swoim wątkiem miłosnym z Milly, co po prostu sobą i swoim stylem bycia, był Diego - czarnoskóry Negr. Służył on Laceyom, był im wierny, stał się ich bliskim przyjacielem i nigdy ich nie zawodził. O takim słudze można było sobie tylko pomarzyć. Czasami aż trudno było uwierzyć, że to tylko człowiek, ponieważ był bardzo mądry, spostrzegawczy i błyskotliwy.

Jednak książka to nie tylko opowiadanie o romansach czy wielkiej miłości, lecz także dostrzec możemy co wojna czy wyprawy wojenne robią z psychiką człowieka. Może i jest to przelotny epizod w książce, aczkolwiek ja go wyłapałam, bo taki widok, jaki miał przed sobą James i bezradność, jaką czuł... nie życzmy tego nikomu, chociaż takie były wtedy realia.

Wiadomo także nie od dziś, że akcja fabuły rozgrywa się podczas panowania dynastii Tudorów. Dowiadujemy się paru ciekawostek o królowej Elżbiecie I, która rządziła w tym czasie. Nie powiem, że książka ta jakoś totalnie mnie zaskoczyła, lecz raczej bardzo miło spędziłam z nią czas - wczułam się w klimaty tej epoki i w język, którym pisze Edwards.
 "[...] terytorium nie tak łatwo jest zawłaszczyć i nie wystarczy, że ktoś pierwszy postawi na nim stopę, aby mógł je obwołać swoim. Liczy się ten, kto naprawdę je zamieszkuje."
Mimo, iż ogólnie historia jest bez zarzutu, według mnie pierwszy tom jest na wyższym poziomie. Być może dlatego, że losy Willa i Ellie bardziej mnie ciekawiły? No cóż, nie jestem w stanie tego sprecyzować, lecz wiem, że Demony miłości otrzymują troszkę niższą ocenę od swojej poprzedniczki. Czy polecam? Jeśli macie ochotę, czytajcie!
 ✖
 Tytuł: Demony miłości (Kroniki rodu Lacey #2)
Autor: Eve Edwards
Wydawnictwo: Literacki Egmont

MOJA OCENA: 8/10 [bardzo dobra]
UDOSTĘPNIJ TEN POST

22 kwietnia 2015

Ellie Goulding Book TAG

Za nominację do tego oryginalnego TAGu dziękuję Carrie Vandenis z bloga http://carrievandenis.blogspot.com :) Nie jestem wielką fanką Ellie, chociaż czasem coś sobie zanucę z jej repertuaru ;)

1. My blood: Książka pełna śmierci lubianych bohaterów.
 Nie jestem pewna, co mogłabym tu podrzucić, ale wydaje mi się, że coś z trylogii Igrzyska śmierci...


2. Death In The Water: Książka, której wspaniałość później przepadła.
 Tutaj pasuje Zabrana o zmierzchu, ponieważ liczyłam na coś więcej, z początku było wszystko super, ale później... moje nastawienie zmieniło się i już nie było tak dobrze.


3. Beating Heart: Książka, która trzymała w napięciu.
 Krąg! Z całą pewnością Krąg!


4. Love Me Like You Do: Książka, której bohatera kochasz tak po prostu.
 Miłością mą darzę Eryka Falco, którego bliżej mogłam poznać w Łowcach aniołów, drugiej części Strażników Nirgali. W sumie sama byłam tym zaskoczona, bo w pierwszej części jakoś lubiłam tylko tego bohatera, a tutaj mnie zaskoczył samym sobą.

5. Lights: Książka, która rozświetliła Ci drogę do czytania.
 Tak na serio zaczęłam czytać od początkowo niepozornej książki Miasto kości C. Clare, która mnie bardzo zaskoczyła (pozytywnie oczywiście), bo zanim sięgnęłam po tę pozycję, nie zdawałam sobie sprawy z tego, że są takie świetne książki młodzieżowe czy fantastyczne. Dopiero po przeczytaniu (pochłonięciu) tej pozycji zaczęłam dochodzić do pewnych rzeczy i coraz częściej sięgałam po ciekawe książki, co czynię do dzisiaj. 

6. How Long Will I Love You: Książka, do której miłość nie ma końca.
Złodziej pioruna! Percy mnie zachwycił i porwał do swojego świata, którego do teraz nie mogę zapomnieć.


7. Mirror: Książka z wątkiem nieszczęśliwej miłości.
 W Bardzo białej wronie autorstwa Ewy Nowak znajduje się toksyczna miłość, a związek w którejś już tam fazie można uznać za nieszczęśliwy.


8. Burn: Książka, o której chciałbyś zapomnieć.
 Cóż, nie jestem w stanie wyznaczyć takiej książki, ponieważ w każdej znajdzie się jakiś plus, a nie chcę być aż taka krytyczna. Może kiedyś trafię na jakąś "pomyłkę", o której będę chciała zapomnieć. 


9. Explosions: Książka wypełniona emocjami.
 KRĄG! Wybaczcie, że tak narzucam się Wam tą książką, ale nie potrafię inaczej. Nic nie poradzę na to, że aż tyle czułam podczas jej czytania. 


10. Anything Could Happen: Książka, której zakończenia się nie spodziewałeś.
 Nie byłabym sobą, gdybym nie umieściła tutaj Gwiazd naszych wina. Bez tego by się nie obyło! 

Teraz pora na nominacje:

Jeśli oczywiście ktoś z Was nie przepada za powyższą piosenkarką, do wykonania tego TAGu nie zmuszam, jedynie zachęcam!
UDOSTĘPNIJ TEN POST

19 kwietnia 2015

Ogień - Mats Strandberg & Sara B. Elfgren

"Przed Wybrańcami drugi rok nauki w liceum i kolejne trudne wyzwania. Skąd czerpać siłę, gdy codzienność gęstnieje pod naporem mrocznych mocy? Nastoletnie czarownice nie wiedzą, kiedy zło ponownie zaatakuje. Zagrożenie nadchodzi z najmniej oczekiwanej strony. W Engelsfors dzieje się coś bardzo niepokojącego. Demony każdego dnia zdobywają nowych sprzymierzeńców. Przeszłość splata się z teraźniejszością. Żywi spotykają umarłych. Krąg Wybrańców coraz bardziej się zacieśnia...
Muszą wciąż pamiętać, że magia nie jest lekiem na nieszczęśliwą miłość, a czary nie zagoją złamanego serca?"z okładki

Zapraszam.
UDOSTĘPNIJ TEN POST

15 kwietnia 2015

Doggy Book TAG


Za nominację do tego TAGu dziękuję tommy z bloga Z książką przez świat :)


1. Jamnik, czyli książka, która mi się niemiłosiernie dłużyła.

2. Chart, czyli książka z pędzącą akcją.











UDOSTĘPNIJ TEN POST

13 kwietnia 2015

Chłopcy - Jakub Ćwiek


"Rykiem silników, hukiem i głośnym: BANGARANG! - tak zwiastują swoje przybycie Zagubieni Chłopcy, najbardziej niezwykły gang motocyklowy na świecie. Niegdyś wierni towarzysze Piotrusia Pana, dziś odziane w skórzane kurtki zakapiory pod wodzą zabójczo seksownej Dzwoneczek. Zrobią wszystko, by przetrwać... i dobrze się przy tym bawić. Bez względu na cenę.

 Chłopcy to wystrzałowy cykl Jakuba Ćwieka, który łączy ciężki klimat rodem z popularnego serialu Sons of Anarchy z bajkowymi postaciami klasycznej powieści Jamesa M. Barriego Piotruś Pan. Ilustracje do książki wykonał Robert Adler." opis wydawcy
✖
Początkowo nie wiedziałam dokładnie czego mogę się spodziewać, wiecie - gangi i te sprawy niezbyt mnie pociągały, lecz z każdą kolejną przewracaną kartką przekonywałam się, że już nie mam się o co martwić. Wciągnęłam się kompletnie w przygody Zagubionych Chłopców. Zaraz dowiecie się dlaczego.

W książce przedstawionych zostało wiele bardzo ciekawych, intrygujących postaci, takich jak na przykład Milczek - niemówiący mężczyzna z nutką romantyczności, bądź Kędzior niepotrafiący zapanować nad swoim wulgarnym językiem. Wyjątkowo do gustu przypadł mi mały Kubuś - bardzo mądry i błyskotliwy chłopiec, będący bohaterem jednego opowiadania. Autor zręcznie nawiązał także do powieści Piotruś Pan, co było naprawdę udanym zabiegiem. Dodanie do przedstawionej historii Chłopców szczypty magii, jazdy przez Skrót czy swojej wersji zombie tylko wzmogło moją sympatię do opowiadań, z których złożona jest książka.
"Życie życiem, realność realnością, ale gdy raz wdepniesz w jakąś bajkę, to twój świat będzie nią śmierdział, aż zdechniesz."

Pan Ćwiek pisze prostym, niezbyt skomplikowanym językiem, dzięki któremu łatwo wpaść w sidła przedstawionej historii. Dodatkowo zabawne i niezobowiązujące dialogi dodają książce lekkości i chociaż praktycznie nie lubię wulgaryzmów, to tą ilość, którą otrzymałam w tych opowiadaniach jestem w stanie przeżyć. Przecież takiemu Kędziorowi trzeba pozwolić się trochę wyżyć, prawda? W końcu to taki duży chłopiec. ;)

Wydanie II dodatkowo zostało okraszone nowym opowiadaniem pana Jakuba, w którym możemy znaleźć świetną historyjkę z czasów licealnych naszych Zagubionych Chłopców.

Podsumowując: Chłopcy to książka, która mnie oczarowała, zdecydowanie warta Waszej uwagi. Jeśli jesteście fanami Piotrusia Pana, rock n' roll-owego klimatu lub dużej dawki humoru, śmiało możecie sięgnąć po tę pozycję. Polecam!

Tytuł: Chłopcy (Chłopcy #1)
Autor: Jakub Ćwiek
Wydawnictwo: SQN

MOJA OCENA: 8/10 [bardzo dobra]

Za możliwość zapoznania się z historią Zagubionych Chłopców serdecznie dziękuję Wydawnictwu SQN!
UDOSTĘPNIJ TEN POST
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.