20 stycznia 2019

Wiara, miłość, śmierć – Peter Gallert, Jörg Reiter

Niemiecki duet w postaci Petera Gallerta oraz Jörga Reitera postanowił zestawić świat przepełniony zbrodnią, krwią z wiarą, idealizmem. Słysząc o duecie śledczych złożonym z duchownego  (ewangelickiego) i pani funkcjonariusz, nasuwać mogą się skojarzenia z takimi programami jak nasz dobry polski „Ojciec Mateusz” (który oryginalnością nie grzeszy – oparty jest na włoskim pierwowzorze). Dla wielbicieli ciekawskiego i zmotywowanego księdza nie trzeba dodawać nic więcej oprócz tego, iż „Wiara, miłość, śmierć” będzie bez wątpienia satysfakcjonującą lekturą. Może zastąpić jeden odcinek powyższego serialu (ale za to jaki byłby on rozbudowany!).

Książka intryguje od samego początku – Czytelnik od razu zostaje wciągnięty w wir wydarzeń, chociaż później tempo odrobinę zwalnia, by w odpowiednim momencie znów powrócić do odpowiedniej prędkości. Historia nie jest jednak jedną z tych, których nie da się do końca przewidzieć, co może przeszkadzać, ale raczej w niedużym stopniu. Niewątpliwym plusem jest kreacja jednego z głównych bohaterów – duchownego Martina Bauera, błyskotliwego, ale i poszukującego wciąż prawdy, dobra i sprawiedliwości, można by rzec, że jest idealistą (znajdował cytaty z „Biblii” na dosłownie każdą sytuację!). Mimo całej jego postaci wiadomo, że takim dobrym duszom zawsze wieje wiatr w oczy, więc i w tym przypadku trzeba spodziewać się zwrotów akcji, jakiejś bitki (nie każdy pokornie i cicho toleruje wściubianie nosa w nieswoje sprawy) czy rozlewu krwi. Jak wspomniałam, asystowała mu funkcjonariuszka Verena Dohr, której jednak było dla mnie za mało razem z jej rzekomą rezolutnością, ale prawdziwą już stanowczością. Zdaje mi się, iż jej postać została niedopracowana i tym samym zepchnięta gdzieś na bok – nawet wątek jej życia osobistego ograniczono do może dwóch sytuacji opisanych ogólnikowo, jakby z góry założono, że są one nieważne dla fabuły, albo wymyślono je pod wpływem chwili, by później całkiem o nich zapomnieć. 

Z emocjami towarzyszącymi czytaniu jest różnie – w jednej chwili wydaje się, że nastąpi jakiś przełom bądź kulminacyjny moment, po czym albo to coś szybko się kończy i pozostawia po sobie niedosyt, albo po chwili po prostu ginie pod warstwą kolejnych wydarzeń, które te emocje wygaszają i odczuwa się samą przyjemność z czytania, nic więcej. Nawet jeśli sam ten proces w większości odbył się bez fajerwerków, było to dobre. Książka nie sprawiała, bym chciała rzucać nią o ściany przez jej niedorzeczność lub brak logiki, dlatego uważam, że jest w stanie się wybronić i w moich oczach stać się pozycją, której lektury nie uważam za stratę czasu. Chociaż moim najlepszym kryminałem w życiu nie zostanie. 

„Wiara, miłość, śmierć” („Kroniki Martina Bauera” #1) Peter Gallert, Jörg Reiter, Wydawnictwo Initium 2019, str. 416
UDOSTĘPNIJ TEN POST

17 stycznia 2019

Kinowe premiery 2019, na które czekam – edycja styczniowa

Styczniowe premiery kinowe publikuję dość późno, jednak filmy wciąż są grane, a za niedługo będą dostępne na płytach – nie ominie Was pewnie okazja na obejrzenie któregoś z poniższej listy tych, które zainteresowały mnie najbardziej. (No, ale ten Diablo to tak żeby tylko sprawdzić jak bardzo źle mają się sprawy – chyba że dacie słowo, że dobre to jednak jest!).

04.01

"Mój piękny syn" opowiada historię rodziny, która musi zmierzyć się z uzależnieniem dorastającego chłopaka. To opowieść o nastolatku, który poszukuje swojej drogi, o marzeniach, które prowadzą go na skraj przepaści, a także o miłości rodziców, którzy nie potrafią wypuścić swego dziecka z objęć. To pierwszy tak szczery, prawdziwy i poruszający film o rodzinie, bezwarunkowej miłości, dumie, rozczarowaniach i nadziei.


Rok 1987. Na jednej z kalifornijskich plaż Bumblebee znajduje azyl na złomowisku. Tymczasem Charlie (Hailee Steinfeld), dziewczyna u progu dorosłości, próbuje zrozumieć świat, wciąż szukając w nim dla siebie miejsca i roli. Na wspomnianym złomowisku znajduje zdezelowanego, rdzewiejącego Bumblebee. Kiedy udaje jej się go odrestaurować, szybko orientuje się, że Bumblebee nie jest zwykłym żółtym "garbusem".

11.01

Akcja filmu "Ralph Demolka w internecie" przenosi się z salonu gier do nieznanego i stale rozwijającego się świata internetu. Przy czym nie ma ostatecznej pewności, czy internet przetrwa demolkę Ralpha... Ralph, czarny charakter gry wideo wraz z przyjaciółką Wandelopą von Cuks stawiają wszystko na jedną kartę i wyruszają na tułaczkę po sieci w poszukiwaniu części zamiennej, która uratuje grę Wandelopy. Zagubieni w nieznanym świecie bohaterowie zdają się w swojej wędrówce na internetową społeczność, w tym twórcę stron internetowych i biznesmena imieniem Yesss będącego głównym algorytmem i duszą popularnej strony "BuzzzTube".
Gdy Holly (Julia Roberts) wraca do domu ze świątecznych zakupów, zastaje na schodach nieoczekiwanego gościa – swojego syna Bena (Lucas Hedges), który nie powinien był opuszczać ośrodka odwykowego. Kochająca matka, mimo obaw, przyjmuje go z otwartymi ramionami. Ma nadzieję, że Ben jest „czysty” i będzie mogła cieszyć się Bożym Narodzeniem z nim i resztą rodziny. Okazuje się jednak, że wizyta Bena może sprowadzić poważne kłopoty. Podczas kolejnych 24 godzin, które mogą zmienić na zawsze ich życie, Holly zrobi wszystko, by uratować ukochane dziecko.

18.01

„Glass” to kolejne autorskie dzieło M. Night Shyamalana (twórcy m.in. kultowego już dziś „Szóstego Zmysłu”). Twórca jest odpowiedzialny za scenariusz, reżyserię, a także produkcję obrazu. „Glass” jest kontynuacją poprzednich filmów Shyamalana “Niezniszczalny” (2000) i “Split” (2016). Reżyser łączy narrację znaną widzom z tych dwóch filmów w thrillerze utrzymanym w komiksowej konwencji. „Niezniszczalny” Bruce Willis powraca jako David Dunn, strażnik, który ma nadludzką siłę i wytrzymałość, a także, poprzez dotyk, zdolność widzenia zbrodni popełnionych przez innych. Samuel L. Jackson ponownie pojawia się na ekranie jako Elijah Price, znany również pod pseudonimem Mr. Glass. Grany przez Jacksona bohater jest masowym mordercą i teoretykiem komiksów z nadludzką nadludzką inteligencją.  Również James McAvoy powraca do swojego filmowego wcielenia Kevina Wendella Crumba, byłego pracownika ZOO w Filadelfii, bohatera o wielu tożsamościach znanego z filmu „Split”. W filmie David Dunn ściga nadludzkie wcielenie Crumba, w wyniku czego dojdzie do serii bardzo niebezpiecznych zdarzeń. Z mroku wyłoni się Price, który posiada sekret istotny dla losów obu mężczyzn. 

Pasją Kuby są szybkie samochody, zawrotna prędkość i ekstremalne wyścigi. Jego siostra Lena musi przejść bardzo kosztowną operację za granicą. Chcąc zdobyć potrzebne środki, chłopak postanawia brać udział w nielegalnych rajdach. Talent i brawurę młodego kierowcy zauważa wpływowy gangster – Max. Proponuje chłopakowi udział w okrytym złą sławą wyścigu, który niejeden kierowca przypłacił kalectwem, a nawet życiem. Nagrodą dla zwycięzcy legendarnych zmagań jest tytuł „Diablo” i kilkaset tysięcy euro. Kuba podejmuje ryzyko i wkracza do podejrzanego świata wielkich pieniędzy, pięknych kobiet i szemranych interesów. To właśnie w nim poznaje Ewę – obdarzoną wyjątkową urodą, nieugiętą zawodniczkę, która z zaciętej rywalki staje się jego wielką namiętnością. Wkrótce na jaw wychodzi jednak prawdziwa tożsamość dziewczyny. Od tego momentu życie Kuby znajdzie się w wielkim niebezpieczeństwie.




25.01

Starr Carter nieustannie balansuje między dwoma światami: biedną, w przeważającej części czarną dzielnicą, w której mieszka a bogatą, w większości białą szkołą, do której uczęszcza. Chwiejna równowaga między tymi światami zostaje nieodwołalnie zakłócona, gdy Starr staje się świadkiem, jak policjant śmiertelnie rani jej najlepszego przyjaciela z dzieciństwa, Khalila. W obliczu presji ze strony społeczności, Starr musi odnaleźć swój własny głos i stanąć w obronie wszystkiego, co uważa za słuszne.





Plakaty i opisy pochodzą z filmweb.pl oraz kino.dlastudenta.pl.
UDOSTĘPNIJ TEN POST

7 stycznia 2019

Zapowiedzi – styczeń

W grudniu zapowiedzi Wam nie zaprezentowałam, ponieważ niewiele pozycji przyciągnęło moją uwagę, jednak w styczniu jest ich dość sporo. Sami się przekonajcie!

„Srebrna zatoka” Jojo Moyes

Lisa nie zamierza oglądać się za siebie. Czasem lepiej nie myśleć o przeszłości. Właśnie dlatego znalazła swój azyl nad malowniczą Srebrną Zatoką, w dzikiej części australijskiego wybrzeża, gdzie można obserwować delfiny, a coroczne pojawienie się humbaków jest dla miejscowych świętem.
Mike pojawia się tam nieproszony. Przyjeżdża z wielkiego miasta i uosabia wszystko, od czego Lisa starała się uciec: nowoczesność, biznes i bezwzględną korporację.
Wraz z jego przybyciem urokliwy, spokojny świat staje się zagrożony. By go ocalić, Lisa musi odpowiedzieć sobie na pytanie, czy ucieczka zawsze jest dobrym rozwiązaniem oraz…
Czy można pokochać kogoś, kto wydaje się naszym największym wrogiem?

Powieść JOJO MOYES, pisarki, która podbiła serca polskich czytelników powieściami Zanim się pojawiłeś, Kiedy odszedłeś, Moje serce w dwóch światach.

„Neverworld Wake” Marisha Pessl

Pięcioro przyjaciół. Tylko jedno z nich może przeżyć. Porywający thriller, w którym czas zapętlił się w wiecznym powtórzeniu. Komu uda się wyrwać z koszmarnej otchłani? Jaką cenę będzie musiał zapłacić?

Beatrice Hartley i pięcioro jej najlepszych przyjaciół tworzyli świetną ekipę. Ale wszystko zmieniła śmierć Jima, geniusza muzycznego i chłopaka Beatrice.

Rok po zakończeniu szkoły Beatrice wraca do Wincroft – nadmorskiej posiadłości, gdzie spędzili razem wiele wieczorów, dzielili się tajemnicami i planowali zmienić świat. Beatrice ma nadzieję, że pozna odpowiedzi na mroczne pytania dotyczące okoliczności śmierci Jima. Podejrzewa, że jej przyjaciele wiedzą znacznie więcej, niż chcą zdradzić. Beatrice czuje, że nigdy nie pozna prawdy.

Rankiem, po burzy, do drzwi puka tajemniczy mężczyzna. Beztroskim tonem oznajmia coś, co wydaje się niemożliwe: czas się zatrzymał, zapętlił się w wiecznym powtórzeniu, które zdołają przerwać, tylko jeśli podejmą niezwykle trudną decyzję. Beatrice dostaje ostatnią szansę, by poznać odpowiedzi na dręczące ją pytania… I ostatnią szansę, by żyć. Tak zaczyna się Pętla w Neverworld.

Powieść Marishy Pessl, charakteryzuje niepokojąca konstrukcja wymyślonego świata, gęsta atmosfera i wciągający wątek psychologiczny. Czyta się z zapartym tchem aż do zaskakującego zakończenia.

„Bez tajemnic” Mia Sheridan

Prawdziwa miłość zamienia sekrety w wyznania
Evie i Leo poznali się jako dzieci, w rodzinie zastępczej. Więź, która ich połączyła, pozwoliła im przetrwać najtrudniejsze chwile. Z czasem ich przyjaźń zmieniła się w miłość. Byli przekonani, że zawsze będą razem, jednak los miał wobec nich inne plany.

Gdy Leo otrzymał szansę na lepsze życie, przyrzekł, że nie zapomni o Evie, że wróci po nią. I zniknął, pozostawiając po sobie trwały ślad w jej sercu.

Osiem lat później wspomnienie utraconej miłości odżyło, gdy w życiu Evie pojawił się Jake, przyjaciel Leo. Przyniósł wiadomość, która wywróciła jej świat do góry nogami. Połączeni przez Leo Evie i Jake zaczęli zbliżać się do siebie, jednak dziewczyna nie mogła oprzeć się wrażeniu, że Jake nie mówi jej wszystkiego...
Jeśli przeszłość, która ich połączyła, ma zmienić się we wspólną przyszłość, Evie będzie potrzebowała wszystkich odpowiedzi.

„Mój piękny syn” David Sheff

Pierwsza tak szczera historia buntu młodego, dorastającego chłopaka opowiedziana przez ojca, który za wszelką cenę próbuje walczyć z uzależnieniem syna.

Porywająca i rozdzierająca serce opowieść o miłości rodzica do dziecka, studium zdobywania życiowej mądrości. Przejmujące świadectwo ojca, który zadaje sobie pytanie, co zrobił albo czego nie zrobił, że jego wspaniałe, zdolne i wrażliwe dziecko zaczęło się buntować, popełniać błędy i pogrążać w uzależnieniu. Czy jest odpowiedzialny za nałóg własnego syna? W styczniu na ekrany kin wejdzie film oparty na dwóch bestsellerowych książkach – świadectwach ojca i syna, Davida Sheffa i Nica Sheffa. W role bohaterów wcielą się Steve Carell i Timothée Chalamet. 

„Piorun” Angel Payne

Pracuję na nocną zmianę w pięciogwiazdkowym hotelu w centrum Los Angeles, często więc natykam się na różnych dziwaków. Nic jednak nie mogło mnie przygotować na noc, kiedy poznałam Pioruna. Uratował mi życie. Teraz jest moim superbohaterem – ogierem, któremu mam ochotę podziękować o wiele bardziej kreatywnie niż głupim pocałunkiem w policzek. Szkoda tylko, że w prawdziwym życiu jest też Reece’em Richardsem, moim cholernie przystojnym szefem.

Reece unika zobowiązań z powodu swojej diabolicznej byłej dziewczyny i światowego imperium zła, a także dlatego, że musi ocalić miasto przed wariatką gotową zniszczyć wszystko, co pokochał. Jest jednak coś jeszcze, co może wpłynąć na wszystkie te plany. Moje serce…

„Milioner i bogini” Vi Keeland, Penelope Ward

Choć Bianca George i Dex Truitt po raz pierwszy spotkali się w zepsutej windzie, ich historia zaczęła się wiele lat wcześniej. Tylko wtedy jeszcze nie zdawali sobie z tego sprawy. Bianca śpieszyła się na ważny wywiad, który miała przeprowadzić z właścicielem finansowego imperium, biznesmenem Dexterem Truittem, a Dex... Cóż, właśnie wracał do pracy po siłowni.

Dex od razu zrozumiał, że przypadek zetknął go z absolutnie wyjątkową kobietą. Była śliczna, odważna i pełna ognistego temperamentu, a dodatkowo doskonale wiedziała, czego chce. Przy okazji zdradziła mu, że nie znosi ludzi pokroju Dextera Truitta — zbyt bogatych i snobistycznych, a przy tym bezwzględnych i zapatrzonych tylko w siebie. Mężczyzna co prawda miał inną opinię na swój temat, ale nie chciał ryzykować konfrontacji w windzie: przedstawił się jako Jay i skłamał, że jest kurierem.

Bianca zaczęła się z nim umawiać. Chłopak spodobał się jej jak nikt dotąd. Zaiskrzyło od razu. W tym samym czasie Dexter udzielił jej drogą mailową obiecanego wywiadu, jednak potem nie zerwał kontaktu.

Magnetyczny urok, inteligencja i poczucie humoru Truitta sprawiły, że Bianca nie mogła przestać o nim myśleć. Tymczasem Jay zakochał się w Biance i Dexter zakochał się w Biance, a ona pokochała ich obu. Jednak to nie mogło trwać wiecznie. Nieuchronnie zbliżała się katastrofa. Kiedy prawda wyjdzie na jaw, Dex na pewno straci tę śliczną dziewczynę...

To przepiękna, pełna humoru opowieść o miłości, która narodziła się między ludźmi z różnych światów. O konsekwencjach wyborów sprzed wielu lat, o skutkach kłamstw wypowiadanych w dobrej wierze, o cierpliwości, przyjaźni i odwadze. To także historia o pożądaniu i namiętności, pełna zaskakujących zwrotów akcji, uśmiechów, łez i radości. Nie oderwiesz się od niej aż do ostatniego zdania na ostatniej stronicy!

Gdy nie możesz wybrać jednego... pokochaj obu!

„Zmorojewo” Jakub Żulczyk

Trochę straszna, trochę śmieszna, trochę romantyczna, pełna dziwnych pomysłów książka dla każdego. 

Tytus to piętnastoletni nerd, fanatyk horrorów, gier komputerowych i nadprzyrodzonych zjawisk. Właśnie zanosi się na najnudniejsze wakacje jego życia u dziadków w Głuszycach, gdy w „zabitej dechami dziurze“ poznaje Ankę, odważną, zbuntowaną nastolatkę. Równocześnie w mazurskim lesie czai się Zło - legendy o nim od lat krążą po wsi. Gdy zaczynają ginąć ludzie i dzieją się dziwne rzeczy, niespodziewanie lato u nadpobudliwej babci zamienia się w mroczną przygodę. Narażając się na śmiertelne niebezpieczeństwo para przyjaciół próbuje rozwikłać tajemnicę miasta widma, którego zdjęcia pojawiają się w sieci. Tymczasem Strzępowaty i Gangrena, żołnierze Zła usiłują zdobyć Trzy Klucze, dzięki którym będą mogli zawładnąć światem. Wojnę z agentami ciemności, dowodzonymi przez ponurego Leszego, może wygrać jedynie tajemniczy potomek Strażnika Dobra. Jakub Żulczyk wykreował szereg przerażających postaci, które chcą wtargnąć w ludzki świat, których nikt z nas nie chciałby spotkać w realnym życiu. 

Kolejna część przygód Tytusa i Anki pt. „Świątynia“ ukaże się w kwietniu 2019 roku.

„Nieznane życie lodowców” Bjorn Roar Vassnes

Czy rzeczywiście powinniśmy bać się topniejących lodowców?

Czy Wenecji grozi zatonięcie?

Czy to możliwe, że klimat, jaki panuje na obu biegunach, ma wpływ na nasze życie?

Katastrofa klimatyczna to termin odmieniany przez wszystkie przypadki przez naukowców. Lubimy jednak myśleć, że to zwykłe naukowe gadanie, które nie ma zbyt dużego wpływu na nasze codzienne życie. Nikt z nas nie spodziewa się przecież, że od lodowców zależy to, co dzisiaj zje na obiad.

Bjorn Vassnes zabiera czytelnika w ekscytującą i intrygującą podróż przez historię lodu, z którego pochodzi wszelkie życie na Ziemi. Podczas tej wyprawy dowiesz się, jak lód z kół podbiegunowych jest powiązany z życiem wszystkich mieszkańców planety – od słonecznej Kalifornii przez gorącą Afrykę, aż do Europy, która nawet nie wie, że korzysta na co dzień z lodów Arktyki.

Autor w fascynujący sposób pokazuje kluczową dla istnienia planety zależność wszelkich form życia od lodowców, a także wyjaśnia, jakie realne i dotyczące każdego człowieka zagrożenia niosą ze sobą zmiany klimatyczne dotykające kół podbiegunowych.

Odkryj sekrety najmroźniejszych zakamarków planety!

Wiara, miłość, śmierć Peter Gallert, Jorg Reiter
Doskonały realistyczny kryminał z duetem śledczych, jakiego jeszcze nie było! Rezolutna, pewna siebie funkcjonariuszka i policyjny duszpasterz – bezkompromisowy i niedoskonały, za to umiejętnie pertraktujący z Bogiem.
Wiara, miłość, śmierć  to trzymająca w napięciu, bezbłędnie skonstruowana i zaskakująca powieść, momentami wkraczająca w klimat noir.

Duisburg. Na moście nad Renem stoi policjant gotowy do skoku. Duchowny Martin Bauer, chcąc go powstrzymać, wspina się na barierkę i sam rzuca się w toń. Zaskoczony funkcjonariusz skacze mu na pomoc.
Wspólnie dopływają do brzegu. Bauer zaryzykował i wygrał. Jednak kilka godzin później policjant ginie po upadku z dachu garażu. Wszystko wskazuje na samobójstwo − przeciwko mężczyźnie toczyło się dochodzenie w sprawie nadużyć finansowych.
Bauer nie wie już, w co ma wierzyć, a rodzina zmarłego tylko pogłębia jego wątpliwości.
Szukając prawdy, stawia wszystko na jedną kartę...

Opisy i grafika pochodzą z lubimyczytac.pl, goodreads.com oraz materiałów od wydawnictwa.
UDOSTĘPNIJ TEN POST

4 stycznia 2019

Postawić na szczęście – Anna Sakowicz

Agata to dziennikarka, która z powodu braku etatu w gazecie, zajmuje się blogowaniem. Pisze o mało atrakcyjnych pracach. Była więc już „babcią klozetową”, operatorem karuzeli i petsitterką. Jej młodsza siostra Pola od piętnastu lat porusza się na wózku inwalidzkim, jest wziętym grafikiem i koszykarką. 

Agata zakłada się z młodszą siostrą, że w ciągu trzech lat schudnie, znajdzie męża i urodzi dziecko. Chce być jak Bridget Jones i powoli realizuje swój plan. Jednak nie jest to takie proste. Sprawy komplikują się po spotkaniu byłego chłopaka Emila…//lubimyczytac.pl

Z twórczością Anny Sakowicz nie miałam okazji spotkać się wcześniej – „Postawić na szczęście” to był mój pierwszy raz i mogę powiedzieć już, że gdybym miała okazję, prawdopodobnie sięgnęłabym po kolejną powieść wspomnianej autorki. Możliwe, iż kiedyś mi się to uda, ponieważ książka, o której dzisiaj mowa, rozpoczyna cykl (nie wiem, czy będzie to trylogia, czy może jeszcze dłuższa seria) pod tytułem „Plan Agaty”.

Główna bohaterka, jak już zostało powiedziane, pragnie zrealizować swój trzyletni plan za wszelką cenę. Pewne kroki już poczyniła, o czym Czytelnik bardzo dobrze może się przekonać, czytając tę powieść, ale miałam wrażenie, że cały ten pierwszy tom trochę był przeciąganiem w czasie tego, co pewnie wydarzy się później. Obok wątku uczuciowego Agaty rozwinięty został również ten dotyczący jej niepełnosprawnej siostry – Poli, która mimo wszystko w swoim życiu nie chciała się zatrzymywać, ponieważ wiedziała, co może ją dopaść, jeśli pozwoli sobie na rozczulanie się nad sobą i swoją sytuacją. Jest to przykład silnej kobiety, która duchowo prawie stanęła na nogach, jednak wciąż zmagającej się równocześnie ze swoim bólem, tęsknotą i tym, do czego już nie może wrócić. Nie znam się dobrze na takich sytuacjach, bowiem nie mam w moim otoczeniu styczności z osobami niepełnosprawnymi na co dzień, ale wydaje mi się, że takie rozstrojenie emocjonalne, którego doświadczała Pola nie jest im niczym obcym. Mogę nawet powiedzieć, iż nie potrzeba do tego niepełnosprawności – każdemu to się zdarza. 

„Postawić na szczęście” jest powieścią, która równocześnie śmieszy, daje przyjemność, ale zdarza się, że nudzi i stwarza sytuacje, kiedy można wątpić w niektóre zrządzenia losu, jednak według mnie, i tak w głównej mierze książka nie odbiega na tyle od rzeczywistości, że Czytelnik co chwilę musiałby wznosić oczy ku niebu. Pozwoliła mi odpocząć, za co naprawdę ją polubiłam.

„Postawić na szczęście” („Plan Agaty” #1) Anna Sakowicz, Wydawnictwo Edipresse 2018, str. 352
UDOSTĘPNIJ TEN POST

31 grudnia 2018

Kłamca. Tom 1 – Jakub Ćwiek

Jest jeden Bóg. 

To znaczy był, bo odszedł i dziś nikt nie wie, gdzie się podziewa. Zanim jednak zniknął na dobre, dał ludziom wyobraźnię, wolną wolę i siłę wiary, a ci wykorzystali owe dary, by stworzyć sobie nowych bogów, półbogów, tytanów i niezliczoną ilość stworów, którzy zasiedlili ziemię, wprowadzając nowe porządki. Wieki temu do walki z nimi stanęły anielskie zastępy pod wodzą archanioła Michała, z bezwzględną konsekwencją wprowadzając dyrektywę "Przykazanie pierwsze” i skutecznie eliminując poszczególne panteony z różnych regionów świata. Gdy jednak upadł ostatni z nich, nordycka Walhalla, okazało się, że choć czas otwartych bitew się skończył, wojna trwa nadal, zmieniając tylko swój charakter. //lubimyczytac.pl

„Kłamca” Jakuba Ćwieka idealnie wpasowuje się w dzisiejszą popkulturę – opiera się na motywach z mitologii (nordyckiej w tym przypadku) i wykorzystuje jej bohaterów; autor używa języka jakby wyjętego z codziennego życia i przede wszystkim nie bawi się z Czytelnikiem. Loki to gość, jakich mało. Wydaje się, że nic go nie może zbić z pantałyku ani zaskoczyć. Facet mur beton.

Można powiedzieć, że tom pierwszy przygód tytułowego Kłamcy złożony jest z poszczególnych opowiadań – każde jedno dotyczy innej sprawy czy wydarzenia w życiu Lokiego. Wszystko opisane jest w ironicznym i iście sarkastycznym stylu, co mnie cieszy, ponieważ główny bohater staje się dzięki temu wyrazisty, chociaż nie odsłania przed Czytelnikiem swoich wszystkich tajemnic. Przez cały tom dość dobrze daje się poznać, można wywnioskować wiele z jego relacji z aniołami, ale czuć, iż to nie wszystko – coś czeka w ukryciu na odkrycie w odpowiednim momencie.

Wspomnieć trzeba o tym, iż okazję miałam zapoznać się z „Kłamcą” w wydaniu III, które zostało zmienione, poprawione przez autora oraz wypuszczone na rynek jesienią minionego roku. Nie znam pierwowzoru, nie mogę odnieść się więc do poprawek w tekście, jednak otwarcie przyznam – oprawa graficzna zdecydowanie przoduje w nowej odsłonie. Gołym okiem widać, ile pracy wydawnictwo SQN włożyło w okładkę, rysunki w środku oraz cały skład i edycję. Na półce książka prezentuje się rewelacyjnie bez dwóch zdań.

Dotychczas czytałam jedynie „Chłopców” z dorobku literackiego Jakuba Ćwieka i muszę przyznać, że różnica w odbiorze tych dwóch książek była duża w moim przypadku. Podejrzewam, iż wynikało to z mojego wieku – kiedy poznałam wspomnianą historię, miałam góra piętnaście lat i jednak trochę inaczej postrzegałam niektóre rzeczy, do tego w ciągu tych przeszło trzech lat zmienił mi się gust czytelniczy (i podejrzewam, że nie raz i nie dwa jeszcze to nastąpi, haha). Wracając, „Chłopcy” mi się podobali, ale nie czerpałam do końca takiej czystej przyjemności z czytania, coś nie do końca grało, choć sama nie wiedziałam co i po prostu o tym zapomniałam, ponieważ, jak napisałam, w ogólnym rozrachunku książka była na plus. W przypadku „Kłamcy” nie napotkałam już takiego problemu – każde opowiadanie wciągało mnie równie mocno, zachęcało, bym nie odkładała książki i rozpoczynała kolejne. Po skończeniu całości żałowałam, że nie posiadam w biblioteczce drugiego tomu, ale jak to mówią – „Polak mądry po szkodzie”.

Na myśl o Lokim pierwsze do głowy przychodziło mi wyobrażenie marvelowskiego bohatera filmów o przygodach Thora czy Avengersów (tak, uwielbiam te klimaty!), jednakże dzięki tej historii moje podejście uległo nieznacznej zmianie. Od teraz w mojej głowie istnieje miejsce dla dwóch nordyckich bohaterów, którzy znacząco się od siebie różnią, dlatego nie stanowi to dla mnie problemu. Czytanie o przygodach swojego ulubionego bohatera w trochę innej, odświeżonej odsłonie daje poczucie, że z mitologii wycisnąć można jeszcze wiele na przeróżnych sposobów, więc jest szansa, iż tak szybko nie zniknie z popkultury!

„Kłamca. Tom 1” Jakub Ćwiek, Wydawnictwo SQN 2018 (wydanie III), str. 304
UDOSTĘPNIJ TEN POST
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.