Sama idea szybkich strzałów jest dosyć prosta – krótko i zwięźle przedstawiam Wam książki, o których nie napisałam osobnych postów z różnych przyczyn (dzisiaj mowa o trzech seriach w podobnych klimatach). Mam nadzieję, że w pewnym stopniu pozwoli to pokazać Wam, że nie, nie czytam samych egzemplarzy recenzenckich (chociaż po blogu pewnie średnio to widać) i poza nimi mam coś do polecenia. Chciałabym jednak, by został tutaj ślad po tych pozycjach, które wybiorę spośród tych już mi znanych.
