Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Nowak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Nowak. Pokaż wszystkie posty

19 sierpnia 2015

Nie do pary - Ewa Nowak

"Szesnastoletni Alek przeżywa okres buntu. Potwierdzenia własnej wartości szuka głównie w oczach płci przeciwnej, co prowadzi do kontaktów z wieloma dziewczynami. W końcu chłopak całkowicie się gubi w swoich uczuciach. Wplątuje się w niezręczne sytuacje, a zarazem traci poczucie bezpieczeństwa, bo rozpada się jego rodzina. Czy Alkowi uda się wyjść na prostą i zrozumieć, co jest w życiu ważne?" lc.pl

Nastolatek w okresie buntu. Któż tego nie przechodził? Potrzeba akceptacji, zrozumienia - to tylko niewielka część spraw, które tkwią w umyśle młodzieży. Za wszelką cenę chcą przypodobać się płci przeciwnej, z większością podejmowanych przez dorosłych decyzji się nie zgadzają. Bunt - wszyscy znają znaczenie tego słowa aż za dobrze.
"Żyje się takimi falami. Raz coś zajmuje cię bez reszty, potem ci mija i coś innego staje się nagle najważniejsze."
Przykładem takiego sprzeciwiającego się nastolatka jest Alek z najnowszej powieści Ewy Nowak pt. Nie do pary. Chłopak nienawidzi swojej matki, stara się jej uprzykrzać jej życie tak, jak ona robiła mu to w dzieciństwie. Z ojcem prawie się nie widuje, więc za bardzo go on nie obchodzi. No i oczywiście pragnie zaimponować dziewczynom - po jakimś czasie jednak pojawia się ich kilka, co nie jest dobrym pomysłem. Aleksander zaczyna gubić się w swoich uczuciach, nie wie co do kogo czuje, wszystko mu się wali. Jego przyjaciel wcale mu nie pomaga, bredząc co chwilę o swoich kolejnych podbojach i wymyślnych sytuacjach.

Autorka wybrała dorastanie nastolatka za temat przewodni swojej powieści i ta metamorfoza chłopaka jest bardzo widoczna. Początkowo był żądny wrażeń, emocji, nienawidził matki, wszystko chciał obrócić na swoją korzyść. Jednak Aleksander, który jest w dalszym ciągu naszym narratorem, na końcu już nawet toleruje swoją rodzicielkę. Po wszystkim, co go spotkało zrozumiał wiele rzeczy.
 "Tak właśnie wygląda życie. Zawsze każdy rozlicza cię tylko z tego, z czego mu wygodnie."
Okładka, na której widnieją dwie postacie: chłopak i dziewczyna leżący gdzieś na sianie, koniec końców mi się podoba, ale nie do końca rozumiem w jaki sposób odnosi się do historii. Może to aluzja do 'związku' Alka z Agatą? Wszystko jest możliwe.

Myślę, że pani Nowak skonstruowała kolejną dobrą książkę przeznaczoną dla młodzieży, która zawiera w sobie morał. Jest to jedna z wielu jej powieści, która zawiera w sobie wytyczne dla nastolatków w sprawach, które mogą dotknąć każdego z nas. Przedstawia to, co jest realne i może zdarzyć się na co dzień. Narracja Alka w formie pamiętnika/książki, którą bohater zaczął pisać na konkurs jeszcze bardziej potwierdza tę realność Pani Ewa to wyznacznik dla dzisiejszej młodzieży - można rzec, że jej książki kształtują nasze charaktery i niekiedy pomagają zrozumieć co tak naprawdę w życiu jest najważniejsze.
"Otóż, kochane dzieci, zapamiętajcie sobie raz na zawsze: nie da się w życiu być zawsze porządnym człowiekiem, ale w miarę możliwości trzeba się postarać, żeby nie być bydlakiem."
 Polecam szczególnie młodzieży.

"Nie do pary" Ewa Nowak, Wydawnictwo Egmont 2015, str.352

7/10 [dobra]

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Egmont!
UDOSTĘPNIJ TEN POST

5 listopada 2014

Bardzo biała wrona - Ewa Nowak


"Natalia, miła, spokojna dziewczyna, poznaje Norberta - pozornie sympatycznego chłopaka z dobrej muzycznej rodziny. Ich związek jednak z każdym dniem staje się coraz bardziej mroczny. Skąd bierze się przemoc? Jak to się dzieje, że zamiast wielkiej miłości przychodzi gorycz i rozczarowanie? Burzliwy także związek Mileny i Witka, pary z powieści Krzywe 10, podsuwa czytelnikom inne pytanie: dlaczego niszczymy to, na czym nam zależy? I czym jest wierność?

Bardzo biała wrona podejmuje temat niezwykle poważny. Autorka z właściwą sobie przenikliwością wskazuje całą masę symptomów, które w zdrowym związku dwojga ludzi pojawić się po prostu nie mogą. Każda dziewczyna, która marzy o prawdziwym uczuciu, powinna po tę powieść sięgnąć." z okładki.

Zapraszam.

UDOSTĘPNIJ TEN POST

25 lipca 2014

Michał Jakiśtam - Ewa Nowak

Opis z okładki:

"Do rodziny Gwidoszów przyjeżdża ich kuzynka z Łomży, nastoletnia Edyta.
Dramatyczne okoliczności sprawiły, że nagle musiała zmienić swoje miejsce zamieszkanie i szkołę. Tęskniąca za ciepłem, akceptacją i przyjaźnią dziewczyna nie może się z początku odnaleźć w nowym środowisku. W szkole doznaje wielu przykrości, Gwidoszowie zaś szokują ją swym stylem życia.
 Edyta poznaje wielu różnych ludzi. Każda znajomość i zdarzenie są przez nią dokładnie analizowane. Na naszych oczach bohaterka dorasta do trudnych decyzji. W rezultacie postanawia wiele zmienić w swoim życiu."


Wiecie może jak to jest, kiedy boicie się swojego ojca? Czujecie strach za każdym razem, gdy Was sprawdza? Robicie wszystko, by tylko spełnić jego wymagania?

Taki jest Andrzej, ojciec Edyty (który szczerze, nie przypadł mi do gustu – sami się przekonacie dlaczego czytając książkę). Oceny mają być bardzo dobre. Żadnych chłopaków. Wszystko ma chodzić jak w zegarku. Żona także na każde zawołanie – takie przynieś, wynieś, pozamiataj. I pewnego razu ogłoszono dziewczynie, że ma zacząć trzecią klasę gimnazjum w Warszawie u wujostwa Gwidoszów. Sama nie wiedziała co o tym myśleć. Po kilku dniach spędzonych u rodziny była zszokowana – wszędzie walały się książki, mieszkanie nie było jakieś najczystsze, nie robiono jej wyrzutów, że późno wraca czy spotyka się z kimś nieodpowiednim. W czasie jej pobytu w Warszawie doznała wiele przykrości, przykładowo z początku nie była traktowana w porządku w klasie.
„–Nie, proszę pani. Ludzie są zbyt banalni. Ludzie albo są treserami, albo dają się tresować. Każdy z nas ma skłonność do poddawania się cudzym rozkazom. Jeśli człowiek się raz zgodzi... koniec! W końcu dochodzi do tego, że jesteśmy niewolnikami cudzych zachcianek i już nie umiemy inaczej. W przypadku ludzi to banalne. Nie po to uczyłem się tyle lat, żeby teraz zajmować się czymś, co może robić każdy”.

Jednak później było trochę lepiej. Troszkę, ale to zawsze coś, prawda? Edyta poznała Alka, Kamila, Czarka, Darka, Szymona – długo by wymieniać. Próbowała coś stworzyć z jednym, drugim, trzecim – nic. Za każdym razem coś nie dawało jej spokoju. Jeszcze ta sprawa z Łukaszem. To przez to wszystko musiała wyjechać do Warszawy. Jej ojciec mawiał, że po tym nie może już pokazać się ludziom. Ale to przecież nie była jej wina. Poza tym ona nie wiedziała, że większość tych, których poznała w Warszawie po prostu zauroczyli się nią, niektórzy nawet zakochali w niej. Olga nazwała ją nawet femme fatale!
„[...] podniósł głowę i dłonią otarł jej załzawioną twarz. – A do tego wszystkiego... – powiedział, wciąż trzymając dłonie przy jej twarzy – kocham cię, Edyta”.
Książka ta mnie bardzo zachwyciła. Fabułą, jak i postaciami – tymi nowymi i tymi, których znam już z poprzednich książek pani Nowak. Ciągle coś się dzieje, a wszelkie wydarzenia są realne, co jeszcze bardziej mnie przyciągnęło. Dosyć, że gdy czytałam, to nie mogłam oderwać się od tej książki choćby na chwilę, to pochłonęłam ją w jeden dzień – z krótkimi przerwami na jedzonko i potrzeby fizjologiczne. Pokochałam powieści Ewy Nowak i ten świat, który stworzyła. Nie mam bladego pojęcia co zrobię, kiedy przeczytam wszystkie jej książki. Będzie mi tego brakowało, bo jeszcze nie spotkałam się z tak mocno wciągającymi historiami. Jej bohaterów albo się kocha, albo się nienawidzi. Jakaś historia zawsze niesie ze sobą naukę, którą można wykorzystać w swoich decyzjach.
UDOSTĘPNIJ TEN POST

10 lipca 2014

Drugi - Ewa Nowak


Opis z okładki:

"Jeśli w głębi serca marzysz, żeby spotkać inteligentnych, nieprzeciętnych, umiejących czuć i myśleć ludzi - oto powieść dla Ciebie.
Nieśmiały  i wrażliwy Arek Szybalski oraz bardzo przystojny Hadrian Chabros to główni bohaterowie tej niezwykłej, pełnej subtelnego napięcia, poruszającej powieści. Obaj chłopcy, każdy po swojemu, muszą zmierzyć się z tym, co w życiu każdego nastolatka jest najtrudniejsze - z pierwszą miłością."


Wszyscy wiemy, że niełatwo jest znaleźć naszą pierwszą miłość. Szukaniu towarzyszą pewne utrudnienia, czasem mamy podstawiane kłody pod nogi. Często także znajdujemy łudzącą miłość, która okazuje się fałszywa, albo taka, która jest tylko "na chwilę". 

Z takimi zmaganiami spierają się nasi główni bohaterowie Arek oraz Hadrian. Ten drugi, z którym spotkaliśmy się już w książce Krzywe 10 nie może odpędzić się od dziewczyn, ale żadnej z nich nie chce. Z pewnością nie takiej, która już miała chłopaka - jest to jego wymaganie (a czy będzie przestrzegał tego, to przekonajcie się sami - przeczytajcie!). Jest synem Ilony Chabros, która, krótko mówiąc jest przy kasie. Gania Hadriana po castingach, kazuje szlifować mu włoski i spędza całe dnie w pracy. Siedemnastolatek ma braciszka Alanka, którym zajmuje się pani Maria. Jako jedyna okazuje Alanowi miłość matczyną i jest zawsze pełna troski. Hadrian znajduje genialny sposób, aby dopiec matce - pisze dwa pamiętniki, z których jeden czyta właśnie ona.
  
Arek Szybalski jąka się, sam nazywa się pierdzigębą z tego powodu. Ma starszego brata Emila, który planuje ślub ze swoją narzeczoną Ulą (a co z tego wyniknie sami zobaczycie), wychowuje go sam ojciec, ponieważ jego matka nie żyje. Ale nie bójcie się, czuwa nad nimi ciocia Ilona Chabros (jako siostra zmarłej Bożenki). Aruś jest bardzo dobry w matematyce - tym sposobem poznaje Igę, w której później się zakochuje. Niestety w zdobyciu dziewczyny na pewno nie pomaga mu to, że jest nieśmiały. Walczy z tym, ale nie zawsze udaje się mu z tym wygrać.
  
 "Nienawidzę. To właśnie nienawiść czuję najczęściej. Nienawidzę siebie zaraz na drugim miejscu, albo nawet ex aequo z moją matką. Nienawidzę swojego życia i tego, że nie wystarcza mi odwagi, żeby je zmienić. Znów wziąłem od dziadka pieniądze. Chciałbym za którymś razem powiedzieć "nie, dziękuję", ale nie umiem. Powinienem przynajmniej zastanowić się, skąd dziadek ma taką kasę, ale tego na pewno nie chcę wiedzieć, bo wtedy musiałbym nie brać. A na to mnie nie stać. Anormalny. Obniżona dojrzałość emocjonalna. Beznadziejny typ - taki właśnie jestem".

W książce obowiązuje narracja trzecioosobowa, co na początku wyprowadzało mnie z równowagi, lecz po kilkunastu stronach zdążyłam się przyzwyczaić i  już później nie odczuwałam tego dyskomfortu. Takie powieści pani Ewy szczególnie trafiają do nastoletnich ludzi, bo to oni przeważnie borykają się z problemami, które porusza autorka. Taka książka jest idealna na wakacje, czy nawet jeden czy dwa wieczory, bo nie wymaga wielkiej wyobraźni, jest realistyczna i przede wszystkim opisuje to, co może zdarzyć się nam, przyziemnym i przeciętnym ludziom.

"Jeżeli ja - młody, przystojny, zdrowy i bogaty - jestem tak beznadziejnie samotny, to na co mają liczyć starzy, brzydcy, chorzy i biedni? Na nic? Nie mieści mi się to w głowie... Ktoś, kto wymyślił życie, zdecydowanie nie dopracował tego projektu..."

Jak widzicie, zmieniłam szablon. Bardzo mi się spodobał, mam nadzieję, że także go polubicie. :)
 Kocham pisać te notki, ale nie wiem czy w ogóle mam dla kogo. 
xoxo
UDOSTĘPNIJ TEN POST
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.