4 stycznia 2019

Postawić na szczęście – Anna Sakowicz

Agata to dziennikarka, która z powodu braku etatu w gazecie, zajmuje się blogowaniem. Pisze o mało atrakcyjnych pracach. Była więc już „babcią klozetową”, operatorem karuzeli i petsitterką. Jej młodsza siostra Pola od piętnastu lat porusza się na wózku inwalidzkim, jest wziętym grafikiem i koszykarką. 

Agata zakłada się z młodszą siostrą, że w ciągu trzech lat schudnie, znajdzie męża i urodzi dziecko. Chce być jak Bridget Jones i powoli realizuje swój plan. Jednak nie jest to takie proste. Sprawy komplikują się po spotkaniu byłego chłopaka Emila…//lubimyczytac.pl

Z twórczością Anny Sakowicz nie miałam okazji spotkać się wcześniej – „Postawić na szczęście” to był mój pierwszy raz i mogę powiedzieć już, że gdybym miała okazję, prawdopodobnie sięgnęłabym po kolejną powieść wspomnianej autorki. Możliwe, iż kiedyś mi się to uda, ponieważ książka, o której dzisiaj mowa, rozpoczyna cykl (nie wiem, czy będzie to trylogia, czy może jeszcze dłuższa seria) pod tytułem „Plan Agaty”.

Główna bohaterka, jak już zostało powiedziane, pragnie zrealizować swój trzyletni plan za wszelką cenę. Pewne kroki już poczyniła, o czym Czytelnik bardzo dobrze może się przekonać, czytając tę powieść, ale miałam wrażenie, że cały ten pierwszy tom trochę był przeciąganiem w czasie tego, co pewnie wydarzy się później. Obok wątku uczuciowego Agaty rozwinięty został również ten dotyczący jej niepełnosprawnej siostry – Poli, która mimo wszystko w swoim życiu nie chciała się zatrzymywać, ponieważ wiedziała, co może ją dopaść, jeśli pozwoli sobie na rozczulanie się nad sobą i swoją sytuacją. Jest to przykład silnej kobiety, która duchowo prawie stanęła na nogach, jednak wciąż zmagającej się równocześnie ze swoim bólem, tęsknotą i tym, do czego już nie może wrócić. Nie znam się dobrze na takich sytuacjach, bowiem nie mam w moim otoczeniu styczności z osobami niepełnosprawnymi na co dzień, ale wydaje mi się, że takie rozstrojenie emocjonalne, którego doświadczała Pola nie jest im niczym obcym. Mogę nawet powiedzieć, iż nie potrzeba do tego niepełnosprawności – każdemu to się zdarza. 

„Postawić na szczęście” jest powieścią, która równocześnie śmieszy, daje przyjemność, ale zdarza się, że nudzi i stwarza sytuacje, kiedy można wątpić w niektóre zrządzenia losu, jednak według mnie, i tak w głównej mierze książka nie odbiega na tyle od rzeczywistości, że Czytelnik co chwilę musiałby wznosić oczy ku niebu. Pozwoliła mi odpocząć, za co naprawdę ją polubiłam.

„Postawić na szczęście” („Plan Agaty” #1) Anna Sakowicz, Wydawnictwo Edipresse 2018, str. 352
UDOSTĘPNIJ TEN POST

3 komentarze :

  1. Bardzo lubię twórczość Pani Ani, więc po tę książkę na pewno sięgnę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam jeszcze tej historii, ale kto wie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ją już na liście :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.